Niniejsza strona internetowa wykorzystuje pliki cookie. Kontynuując jej przeglądanie wyrażasz zgodę na ich zapisywanie w pamięci urządzenia. Poprzez zmianę ustawień w przeglądarce internetowej możesz wyrazić zgodę na zapisywanie plików cookie lub je zablokować. Więcej informacji na temat stosowania cookies znajdziesz w polityce cookie. (Kliknięcie linku nie powoduje zmian w ustawieniach cookies). Więcej informacji można znaleźć w Polityce w sprawie Cookies. Więcej informacji można znaleźć w polityce w sprawie cookies, Akceptuję - nie pokazuj więcej tego powiadomienia!

Bractwo Kapłańskie Świętego Piotra

Duszpasterstwo wiernych Liturgii Łacińskiej

Polska

Fssp_sancti

20 czerwca - św. Sylweriusza, papieża i męczennika (4 kl., szaty czerwone)

2016-06-19

Święty Sylweriusz, rodem z okolic Rzymu, był synem św. Hormidiasza, który owdowiawszy i wstąpiwszy do stanu duchownego, na początku VI wieku zasiadał na Stolicy Apostolskiej. Św. Sylweriusz również osiągnął tę najwyższą w Kościele godność; wprawdzie wyniesiono go na nią nieprawnie, ale później uprawniono jego wybór, a on sam nie tylko okazał się papieżem wielkich cnót, mężnym obrońcą praw Kościoła i wiary świętej, lecz w końcu śmierć męczeńską poniósł za stałość i nieugiętość w spełnianiu obowiązków swojego najwyższego pasterstwa.

Gdy został papieżem, małżonka cesarza Justyniana, imieniem Teodora, zwróciła się do niego z żądaniem, aby uznał patriarchę konstantynopolskiego Antymiusza, który za kacerstwo został złożony z urzędu przez papieża Agapita. Sylweriusz znał dobrze niebezpieczeństwa grożące mu ze strony przewrotnej i złośliwej cesarzowej, więc pełen troski mówił do przyjaciół: "Przeczuwam, dokąd ten zatarg doprowadzi i że życie mnie kosztować będzie", mimo to pozostał jednak stałym w postanowieniu i odpisał cesarzowej, że jej żądaniu nigdy nie ulegnie. Cesarzowa, widząc, że u papieża nic nie wskóra, uciekła się do kłamstwa i podstępu.

Przebywał wówczas w Konstantynopolu niejaki Wigiliusz, diakon, człowiek dumny i ambitny, a przy tym kłótliwego usposobienia. Temu to Wigiliuszowi przyrzekła cesarzowa, że go wyniesie do godności papieskiej i ponadto da mu siedemset sztuk złota, jeżeli do spółki z kacerzami uzna Antymiasza. Wigiliusz przystał na te warunki i udał się do Belizariusza, dowódcy wojsk cesarskich w Rzymie, z pismem, w którym cesarzowa rozkazywała wypędzić z Rzymu Sylweriusza, a w jego miejsce osadzić na tronie papieskim Wigiliusza.

Belizariusz wahał się zrazu, lecz żona jego, przyjaciółka cesarzowej i Wigiliusza, nie dała mu spokoju, oczerniając przed nim Sylweriusza, że knuje zdradę przeciwko cesarzowi. Belizariusz nie wierzył w obwinienie, mimo to uległ żonie i zwrócił się do papieża z żądaniem, aby ustąpił cesarzowej.

Sylweriusz oświadczył, że nigdy z kacerzami nic wspólnego mieć nie będzie, po czym udał się do kościoła świętej Sabiny, gdzie jak sądził, będzie bezpieczny. Po kilku dniach Belizariusz, nie odważywszy się wejść do kościoła, posłał sługę i prosił papieża, aby odwiedził jego chorą małżonkę i przyniósł jej słowa pociechy. Sylweriusz dał się podejść i udał się z duchownymi do pałacu Belizariusza, ale zaledwie przestąpił próg, zdarto z niego szaty papieskie i obleczono go w suknię zakonną. Nazajutrz mianowano papieżem Wigiliusza, a Sylweriusza żołnierze przemocą zaprowadzili na okręt i wywieźli na wygnanie do Patary. W mieście tym mieszkał pobożny biskup, który wziął Sylweriusza w opiekę i udał się do Konstantynopola i żądał, aby sprawę przedstawić cesarzowi. Stanąwszy przed nim żalił się na krzywdę, jaką wyrządzono papieżowi, i oświadczył, że na cesarza i kraj spadnie wielka odpowiedzialność, jeżeli Sylweriuszowi nie wynagrodzi krzywdy. Królów - powiedział - jest więcej na ziemi, ale papież tylko jeden, tak samo, jak jeden jest Kościół św. Cesarz, w gruncie rzeczy dobry katolik, oburzył się na samowolny postępek Belizariausza i kazał przywrócić Sylweriusza na papiestwo, jako też z wielką czcią odwieźć go do Rzymu. Stało się inaczej, gdyż Teodora, uwiadomiwszy o tym Belizariusza, wymogła na nim, aby do tego nie dopuścił. Belizariusz kazał czatować na okręt wiozący papieża, pojmał go i uwięził na wyspie Ponza naprzeciw Teracyny, gdzie go w krótkim czasie głodem umorzono.

Umarł tam święty Sylweriusz dnia 20 czerwca roku Pańskiego 538, a Kościół cześć mu oddaje jako św. Męczennikowi.

Z dopuszczenia Bożego ten sam Wigiliusz, który był śmiertelnym wrogiem św. Sylweriusza, został po jego śmierci prawnie wyniesiony na Stolicę Apostolską. Można było wnosić, że będzie sprawcą wielkiego zgorszenia i że do spółki z kacerzami pracować będzie na zgubę Kościoła katolickiego.

Kościół św. był wówczas istotnie w wielkim niebezpieczeństwie, ale czuwał nad nim Jezus Chrystus, który o nim powiedział, że go bramy piekielne nie przemogą. Chrystus jest niewidzialną głową Kościoła świętego, zostanie nią aż do skończenia świata i kieruje nim przez Ducha świętego. Z tego powodu nie mógł Wigiliusz szkodzić Kościołowi świętemu. Jezus Chrystus łaską pełną miłosierdzia pokierował sercem Wigiliusza tak, że ten prześladowca świętego Sylweriusza stał się jedną z najsilniejszych podpór Kościoła świętego i niewzruszonym obrońcą prawdy.

Zaledwie doszła go wieść o okropnej śmierci niewinnego papieża Sylweriusza, nad którego grobem dużo cudów się zdarzyło, otworzyły mu się oczy duszy, a serce przepełniło się najgłębszym żalem za popełnione niegodziwości.

Chciał też zaraz złożyć godność papieską i odbyć pokutę za swoje czyny, ale duchowieństwo rzymskie uznało go jednomyślnie głową Kościoła. Natychmiast potem Wigiliusz publicznie wyznał grzechy swoje, uzyskał odpuszczenie i stał się odtąd innym człowiekiem.

Tak to czuwa Jezus Chrystus nad swoim świętym Kościołem, kierując złem na jego dobro.

 

INTROITUS:

Jeśli miłujesz mnie, Szymonie Piotrze, paś baranki moje, paś owce moje. 

 

Ps. Sławić Cię będę, Panie, bo mnie wybawiłeś, i nie sprawiłeś ze mnie uciechy mym wrogom. V. Chwała Ojcu.

J 21,15-17

Si díligis me, Simon Petre, pasce agnos meos, pasce oves meas.

Ps 29,2

Exaltábo te, Dómine, quóniam suscepísti me, nec delectásti inimícos meos super me. V. Glória Patri.

ORATIO:

Wiekuisty Pasterzu, wejrzyj łaskawie na Swoją trzodę i otocz ją nieustanną opieką za przyczyną świętego Sylweriusza, Papieża i męczennika, którego ustanowiłeś pasterzem całego Kościoła. Przez Pana.

 

 

Gregem tuum, Pastor ætérne, placátus inténde: et, per beátum Silvérium Mártyrem tuum atque Summum Pontíficem, perpétua protectióne custódi; quem totíus Ecclésiæ præstitísti esse pastórem. Per Dominum.

 

LECTIO: 1 P 5,1-4; 5,10-11

Święty Papież wiernie wypełniając zalecenia św. Piotra, pierwszego papieża, stal się wzorem dla owczarni Chrystusowej i zasłużył na niewiędnący wieniec chwały.

Najmilsi!  Starszych więc, którzy są wśród was, proszę, ja również starszy, a przy tym świadek Chrystusowych cierpień oraz uczestnik tej chwały, która ma się objawić: paście stado Boże, które jest przy was, strzegąc go nie pod przymusem, ale z własnej woli, jak Bóg chce; nie ze względu na niegodziwe zyski, ale z oddaniem;  i nie jak ci, którzy ciemiężą gminy, ale jako żywe przykłady dla stada.  Kiedy zaś objawi się Najwyższy Pasterz, otrzymacie niewiędnący wieniec chwały. A Bóg wszelkiej łaski, Ten, który was powołał do wiecznej swojej chwały w Chrystusie, gdy trochę pocierpicie, sam was udoskonali, utwierdzi, umocni i ugruntuje.  Jemu chwała i moc na wieki wieków! Amen.

Caríssimi: Senióres, qui in vobis sunt, obsécro consénior et testis Christi passiónum, qui et eius, quæ in futúro revelánda est, glóriæ communicátor: páscite qui in vobis est gregem Dei, providéntes non coácte, sed spontánee secúndum Deum, neque turpis lucri grátia, sed voluntárie; neque ut dominántes in cleris, sed forma facti gregis ex ánimo. Et, cum appáruerit princeps pastórum, percipiétis immarcescíbilem glóriæ corónam. Deus autem omnis grátiæ, qui vocávit nos in ætérnam suam glóriam in Christo Iesu, módicum passos ipse perfíciet, confirmábit solidabítque. Ipsi glória et impérium in saecula sæculórum. Amen.

GRADUALE:

Niechaj Go sławią ludy w zgromadzeniu, i na zebraniu starców niechaj Go chwalą. V. Niech dzięki czynią Panu za Jego miłosierdzie, za Jego cuda dla synów człowieczych.

Ps 106,32.31

Exáltent eum in Ecclésia plebis: et in cáthedra seniórum laudent eum. V. Confiteántur Dómino misericórdiæ eius; et mirabília eius fíliis hóminum.

ALLELUIA:

Alleluja, alleluja. V. Ty jesteś Opoką, a na tej Opoce zbuduję Kościół mój. Alleluja.

Mt 16,18

Allelúia, alleluia Tu es Petrus, et super hanc petram ædificábo Ecclésiam meam. Allelúia.

 

EVANGELIUM: Mt 16,13-19

Gdy Jezus przyszedł w okolice Cezarei Filipowej, pytał swych uczniów: «Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?» A oni odpowiedzieli: «Jedni za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za Jeremiasza albo za jednego z proroków». Jezus zapytał ich: «A wy za kogo Mnie uważacie?» Odpowiedział Szymon Piotr: «Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego». Na to Jezus mu rzekł: «Błogosławiony jesteś, Szymonie, synu Jony. Albowiem nie objawiły ci tego ciało i krew, lecz Ojciec mój, który jest w niebie. Otóż i Ja tobie powiadam: Ty jesteś Piotr [czyli Skała], i na tej Skale zbuduję Kościół mój, a bramy piekielne go nie przemogą. I tobie dam klucze królestwa niebieskiego; cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie, a co rozwiążesz na ziemi, będzie rozwiązane w niebie».

In illo témpore: Venit Iesus in partes Cæsaréæ Philíppi, et interrogábat discípulos suos, dicens: Quem dicunt hómines esse Fílium hóminis? At illi dixérunt: Alii Ioánnem Baptístam, alii autem Elíam, alii vero Ieremíam aut unum ex prophétis. Dicit illis Iesus: Vos autem quem me esse dícitis? Respóndens Simon Petrus, dixit: Tu es Christus, Fílius Dei vivi. Respóndens autem Iesus, dixit ei: Beátus es, Simon Bar Iona: quia caro et sanguis non revelávit tibi, sed Pater meus, qui in coelis est. Et ego dico tibi, quia tu es Petrus, et super hanc petram ædificábo Ecclésiam meam, et portæ ínferi non prævalébunt advérsus eam. Et tibi dabo claves regni coelórum. Et quodcúmque ligáveris super terram, erit ligátum et in coelis: et quodcúmque sólveris super terram, erit solútum et in coelis.

OFFERTORIUM:

Otom dał moje słowa w usta twoje; otom cię dziś postawił nad narodami i nad królestwami, abyś wyrywał i burzył, i budował, i sadził.

Jr 1,9-10

Ecce, dedi verba mea in ore tuo: ecce, constítui te super gentes et super regna, ut evéllas et destruas, et ædífices et plantes.

SECRETA:

Złożywszy dary, prosimy Cię, Panie, oświeć łaskawie Twój Kościół, by trzodzie Twojej wszędzie sprzyjało powodzenie, a pasterze pod Twymi rządami starali się podobać Twojemu imieniu. Przez Pana.

 

 

Oblátis munéribus, quaesumus, Dómine, Ecclésiam tuam benígnus illúmina: ut, et gregis tui profíciat ubique succéssus, et grati fiant nómini tuo, te gubernánte, pastóres. Per Dominum .

 

PRAEFATIO COMMUNIS:

Zaprawdę godne to i sprawiedliwe, słuszne i zbawienne, abyśmy zawsze i wszędzie Tobie składali dziękczynienie, Panie, Ojcze Święty, wszechmogący, wieczny Boże, przez Chrystusa, Pana naszego. Przez Niego Twój majestat chwalą Aniołowie, uwielbiają Państwa, z lękiem czczą Potęgi, Niebiosa i Moce niebios oraz błogosławieni Serafini we wspólnej wysławiają radości. Z nimi to, prosimy, dozwól i naszym głosom wołać w pokornym uwielbieniu:

 

 

Vere dignum et iustum est, æquum et salutáre, nos tibi semper et ubíque grátias agere: Dómine sancte, Pater omnípotens, ætérne Deus: per Christum, Dóminum nostrum. Per quem maiestátem tuam laudant Angeli, adórant Dominatiónes, tremunt Potestátes. Coeli coelorúmque Virtútes ac beáta Séraphim sócia exsultatióne concélebrant. Cum quibus et nostras voces ut admitti iubeas, deprecámur, súpplici confessione dicéntes:

COMMUNIO:

Ty jesteś Opoką, a na tej Opoce zbuduję Kościół mój.

Mt 16,18

Tu es Petrus, et super hanc petram ædificábo Ecclésiam meam.

POSTCOMMUNIO:

Prosimy Cię, Panie, rządź miłościwie Twoim Kościołem, krzepionym przez święty pokarm, aby pod Twoim możnym panowaniem rosła wolność Kościoła, a związek jego z Tobą trwał niezachwiany. Przez Pana.

 

Refectione sancta enutritam guberna, quaesumus Domine, tuam placatus Ecclesiam: ut, potenti moderatione directa, et in crementa libertatis accipiat et in religionis integritate persistat. Per Dominum.